Obudziłaś się, gdy inni zaczęli głośno rozmawiać. Zauważyłaś, że podczas drzemki oparłaś się o czyjeś ramię. Podczas wsiadania nie zwracałaś uwagi, obok kogo siadasz, więc gdy się obudziłaś, spojrzałaś obok kogo. Mało inteligentnie powiedziałaś:
– Prz… praszam 'Roki, że tak na tobie usnęłam. Masz wygodne ramię...
Wtedy przednia część autobusu (głównie Uraraka, Asui i Izuku) zaczęła się śmiać z tego, że to zabrzmiało tak niewinnie, a chłopak z dwukolorowymi włosami nawet nie zwracał na ciebie uwagi.
W końcu dotarliście do ogromnego przeszklonego budynku. Przeciągnęłaś się.
– Czy to jest U.S.J.*?! – krzyczeli rozentuzjazmowani jak licho uczniowie twojej klasy.
– Powodzie, osuwiska, pożary, etc. etc. To jest miejsce do ćwiczeń praktycznych, które utworzyliśmy, by symulować wszystkie rodzaje wypadków i katastrof, a nazywa się ono „Unforeseen Simulation Joint” - powiedzieli do was państwo Trzynastka.
– Czyli to naprawdę jest U.S.J! – szeptali głośno między sobą Kirishima, Mina i jeszcze kilka osób.
– To jest kosmiczny bohater, Trzynaście! – Izuku zaczął się zachwycać poznanym bohaterem
– To dżentelmeński bohater, który w fenomenalny sposób pomaga w katastrofalnych sytuacjach! – to samo zrobiła Uraraka. Czy ci ludzie, którzy chodzą dla szkoły dla bohaterów, prowadzonej przez (bardziej lub mniej) sławne osoby, nie mogą się przyzwyczaić do ich widoku?... Nieważne, ty i tak nie zwracałaś uwagi na żadnego nauczyciela bardziej niż na Presenta Mica.
– Hej, Trzynaście. Gdzie jest All Might? Powinien się tutaj już pojawić mniej więcej w tym czasie. – powiedział wychowawca waszej klasy.
– Wygląda na to, że bohaterował sobie i brakło mu czasu. – Trzynastka pokazywał trzy palce. Było tak, jak powiedziała [I.P]. Nie pojawił się All Might. – Teraz odpoczywa u dyrektora.
– Zanim zaczniemy, chcielibyśmy wam powiedzieć o jednej rzeczy, albo dwóch, albo trzech, albo czterech... Jak pewnie już wiecie, moją zdolnością jest „Black Hole”. Nieważne jaki materiał wleci w wir, natychmiast zmienia się w pył.
– To idealna zdolność do pozbywania się gruzu i wraków i ratowania ludzi – odezwał się Izuku.
– Tak. – Państwo Trzynastka zawiesili głos. – Niemniej jednak to jest moc, która mogłaby być używana do zabijania z łatwością. Pod tym względem moja zdolność nie różni się niczym od waszych. – państwo Trzynastka przerwali na chwilę, by złapać oddech, jednak klasa dalej była skupiona tylko na ich postaci.
– Podczas testu fizycznego pana Aizawy nauczyliście się doceniać pełen potencjał waszej mocy, a podczas testu walki All Mighta odczuliście, jakie zagrożenia płyną z korzystania zdolności w walce przeciwko innym. Moja lekcja będzie dla was nowym startem! Weźmy się za naukę, jak używać naszych zdolności, by ratować ludzkie życia! Wasze zdolności nie istnieją, by krzywdzić innych. Proszę o to, by przez to ćwiczenie zrozumieć, że wasze moce istnieją, by pomagać ludziom. To wszystko! – Państwo Trzynastka ukłonili się. – Dziękuję za uwagę.
– To było niezwykłe! – Powiedziała głośno Uraraka, a w słowo wciął jej się klaszczący Iida, który wrzeszczał „BRAWO! BRAWO!”
– Na początek… - odezwał się Eraserhead.
– Aizawa-sensei. Proszę uważać! Z tyłu pojawił się jakiś portal, ktoś z niego wychodzi! – krzyknęłaś, przerywając nauczycielowi zdanie.
– Dziękuję za informację, [T.N]. - odpowiedział ci i przygotował się do walki.
– Nie wyglądają na przyjaznych. Czy jeżeli nas zaatakują, my jako uczniowie mamy prawo do obrony życia swojego i innych? – spytałaś się go.
– Tylko jeśli was zaatakują. Na razie trzymajcie się razem i nie ruszajcie! Trzynastka, chroń uczniów!
– Yaomomo, mogłabyś może utworzyć dwadzieścia cztery takie komunikatory, jak mieliśmy na pierwszym teście z All Mightem? – spytałaś się dziewczyny
– O co chodzi? – spytała się ciebie czarnowłosa dziewczyna. – Po co nam one?
– Jeżeli się zgubimy, to będziemy w stanie się porozumieć ze sobą nawzajem. Myślę, że ten, kto otworzył portal, może nas tutaj teleportować w różne miejsca, tak, że nie będziemy siebie widzieć.
– Postaram się zrobić je wodoodporne, dobrze [T.N]-san?
– Bardzo dobry pomysł. – odpowiedziałaś jej.
– NIE RUSZAJCIE SIĘ! TO SĄ PRAWDZIWI ZŁOCZYŃCY! – wrzasnął profesor Aizawa.
– Panie profesorze! Mamy komunikator! Niech pan łapie! – krzyknęła Uraraka i rzuciła komunikator, a Eraserhead włożył sobie go do ucha w bezpieczny sposób.
Yaoyorozu rozdała komunikatory, przy czym ten należący do Trzynastki nie mógł zostać użyty w normalny sposób z powodu stroju zasłaniającego całe jego ciało. On jednak pomyślał nad tym w inny sposób i zgrał swój odbiornik i przekaźnik danych tak, by odbierać częstotliwość komunikatorów.
– Eraserhead i numer Trzynaście, tak? Według planu pracy nauczycieli, który nam dostarczono, All Might powinien tu być – powiedział złoczyńca, który utworzył portal.
– To wczorajsze włamanie na teren szkoły to sprawka tych szmaciarzy? – spytał Eraserhead. Jego komunikator był aktywowany za każdym razem, gdy zostało wypowiedziane jakieś słowo przez niego, w sumie tak samo jak reszta innych. No cóż… Nie można odmówić inteligencji Yaoyorozu.
– Czemu go nie widzę? Zadałem sobie trud sprowadzenia całej tej bandy. All Might, Symbol pokoju. Nie wierzę, że go tu nie ma! – powiedział ten dziwny człowiek, którego widziała dzień wcześniej [I.P]. Był on pokryty odciętymi rękami. – Ciekawe, czy się zjawi, jakbyśmy zabili kilka dzieciaków.
– Sensei, co z detektorami? – spytała się Yaoyorozu.
– Są i tutaj, powinny były zadziałać. – odpowiedział jej Trzynastka.
– Ciekawe, czy pojawili się w innych częściach kampusu, czy tylko tu. Skoro czujniki nie działają, musi to znaczyć, że mają w swoich szeregach kogoś z mocą zakłócającą ich działanie – powiedział Todoroki. – Odizolowany kompleks daleko od głównego kampusu, w dodatku w czasie trwania lekcji. Niewykluczone, że to szaleńcy, ale nie są głupi. Ten niespodziewany atak był szykowany w jakimś konkretnym celu.
– Trzynastka, zajmij się ewakuacją i spróbuj skontaktować się ze szkołą! Złoczyńcy zadbali o dezaktywację zabezpieczeń. Muszą mieć kogoś, kto umie zakłócać fale radiowe. Kaminari! Spróbuj nawiązać łączność swoją mocą. – Chłopak był zdziwiony, jednak wykonał polecenie.
– Co pan zamierza?! Chce pan walczyć w pojedynkę? Jest ich mnóstwo! Nawet jeśli wymaże pan ich zdolności… Styl walki Eraserheada polega na neutralizacji mocy i pojmaniu przeciwnika. Przy walce na taką skalę...
– Bohater musi mieć kilka asów w rękawie. – odpowiedział pro-bohater Izuku. – Trzynastka, liczę na ciebie.
Aizawa rzucił się w wir walki. Martwiłaś się o niego, gdyż chmara, przeciwko której stawał, była spora. Trzynastka powoli wyprowadzał uczniów.
– Zapomniałem, że walka jeden na grupę jest specjalnością senseia. – powiedział Izuku.
– Nie ma czasu na analizę! Musimy się ewakuować! – powiedział głośno do niego Iida.
Wtedy przed wami pojawiło się coś w rodzaju ciemnofioletowej mgły. Usłyszeliście głos dochodzący z jej środka:
– Myślę, że niestety nie mogę na to pozwolić. – złoczyńca zaczął mówić. – Dzień dobry. Jesteśmy Ligą Złoczyńców. Przepraszam za zarozumiałość, ale powzięliśmy pomysł wkroczenia na teren Yuuei, bazy bohaterów by spotkać się z panem All Mightem, „Symbolem Pokoju”. Zastanawialiśmy się nad tym, czy dalibyście nam możliwość go pokonać. Czy pan All Might nie miał się pojawić w tej krytycznej chwili? Albo może się coś zmieniło w międzyczasie?
Mgła owinęła się dookoła całej waszej grupy. Trzynastka otworzyli jeden palec w swojej „rękawiczce" i przygotował się do działania. Kirishima i Bakugou zaczęli szarżować na człowieka, który potrafił tworzyć portale.
– A wziąłeś pod uwagę, że możemy cię pokonać nim ci się uda? – odpowiedział złoczyńcy Kirishima.
– Ach, jakże niebezpiecznie. Faktycznie. Jesteście nie tylko uczniami, ale i przyszłością bohaterstwa.
– Nie! Odsuńcie się! – Krzyknęli państwo Trzynastka.
– Mam za zadanie rozproszyć was i zagwarantować wam długą i bolesną śmierć! – Mgła owinęła się całkowicie. Jej ruch przypominał jednak burzę piaskową. Poza utworzoną w ten sposób półsferą znaleźli się Iida, Uraraka, Sato, Sero, Mina, Trzynastka i Shouji. Usłyszałaś podwójnie krzyk Iidy. No tak, przekaźniki. Wszyscy w środku zostali przeteleportowani w różne miejsca w USJ.
Trafiłaś gdzieś… Czy na pewno to było USJ? Nie było w tym miejscu już zasięgu waszych przekaźników. Było ciemno, jakbyś trafiła do jakiegoś dużego pudła.
Podniosłaś się z ziemi, jednak zakręciło ci się w głowie. Już wiedziałaś, czemu jeden z bohaterów książki, którą tak zapamiętale czytała [I.P] nienawidził portali.
– Jest tu ktoś? – zapytałaś się, próbując uspokoić żołądek.
– Jestem tutaj, [T.N.]. Jest tak ciemno. Boję się. – Podszedł do ciebie niewysoki chłopak.
– Aoyama?
– Jest tak ciemno, że nie widzę swojego blasku. Boję się!
Czyli z nim chyba wszystko w porządku.
Aoyama był jednak na skraju płaczu. Zasłaniał dłonią usta i był nieco skulony.
– [T.N], wiem, że to dziwna prośba, ale… przytulisz mnie? – spytał się ciebie Aoyama.
– O co ci chodzi? Jesteś w zmowie z tym małym zboczeńcem, co? – Spytałaś się go, nieco rozjuszona.
– Boję się. Nie jestem w zmowie z tym winogronem. Jego styl jest passé. A poza tym nie rozumiem jego poglądu na świat. Wszystkie kobiety należy traktować po dżentelmeńsku, jak księżniczki!
– Czyli już wszystko w porządku?
– Oui! Tylko nadal jest ciemno.
– Aoyama-san, czy widziałeś kogoś tutaj?
– Ani żywej duszy.
– Przynajmniej nie musimy walczyć z nikim – powiedział ktoś zza was, a ty natychmiast związałaś tą osobę sznurówkami i ustawiłaś przed sobą.
– O, Hagakure. Witaj. Przepraszam, że cię tak związałam. Przestraszyłaś mnie. – Rozwiązałaś ją.
– Nic się nie stało. – odpowiedziała niewidzialna dziewczyna. – Mówili, że mnie tu nie wrzucą, mówili. Będzie fajnie, mówili.
– Coś mówiłaś, Hagakure? – spytał się jej Aoyama.
– Nic takiego. Może posiedźmy tu, aż przyjdzie pomoc z zewnątrz? – spytała się was dziewczyna.
– Non, Hagakure-san. Nie możemy. Powinniśmy się stad wydostać.
- Nie mamy zasięgu. Spróbuję utworzyć antenę.
Jak powiedziałaś, tak zrobiłaś. Antena pozwoliła wam na porozumienie się i utworzyła kontakt między wszystkimi w USJ.
– Halo, słyszycie mnie? Wiadomość do wszystkich. Z tej strony Aoyama, [T.N] i Hagakure. Jesteśmy gdzieś zamknięci. Odbiór! – powiedziałaś do wszystkich.
– Ojiro do zespołu [T.N.]! Słyszę jasno i wyraźnie. Strefa pożaru! Bez odbioru!
– Kero! Tsuyu, Midoriya-chan i Mineta-chan meldują się ze strefy rozbitego statku! Bez odbioru! Kero!
– Tu Todoroki ze strefy osuwiska. Widzę was. Uwaga na lód!
– Trzynastka, Uraraka, Sato, Sero, Mina i Shouji niedaleko wyjścia. – odpowiedział Sero.
– Aizawa-sensei, słyszy nas pan?– spytałaś nauczyciela.
– Nie otrzymaliśmy od niego żadnej wiadomości, odkąd…
– Nie musicie tak wrzeszczeć. Centrum. – odpowiedział nauczyciel. – Słyszę jasno i wyraźnie. Wiadomość do wszystkich w klasie A! Powtarzam, wiadomość do wszystkich w klasie A! Ja, Eraserhead, autoryzuję wasz udział w walce. Jeszcze raz powtarzam! Ja, Eraserhead, autoryzuję wasz udział w walce. Nie dajcie się zabić. Bez odbioru.
– Tu Yaoyorozu i Jirou ze strefy górskiej. Kaminari… jest obecny ciałem, ale zniszczył podczas używania mocy swój komunikator. Stanę bliżej niego, może wam coś powie. – powiedziała Jirou.
– Jee, herpa derpi du!
– Yaomomo ma odrobinę zniszczony strój, więc trzymajcie zboczeńców na odległość. Bez odbioru.
– Bakugou i ja jesteśmy w ruinach.
– Kto to jest „ja”? – spytał się Ojiro.
– Dziwne włosy. – Odpowiedział Bakugou.
– Czyli kto?
– Kirishima. Bakugou, twoje włosy się wcale bardzo nie różnią od moich.
– Tu Tokoyami ze strefy ulewy. Większość przeciwników pokonana, Dark Shadow jest wyczerpany, ale chce do was coś powiedzieć.
– [T.N], pomysł z nadajnikami był prześwietny! Czemu nie zgłosiłaś się na przewodniczącą? Wszystkie pomysły, które się przydały w ciągu ostatnich czterdziestu godzin w sytuacjach kryzysowych należały do ciebie.
– Podziękujcie mojej uważnej koleżance z klasy C. Niestety, gdyby znała bramkę SMS, nie bylibyśmy zagrożeni. Wychodzimy z budynku. Todoroki, zabezpieczysz nas?
– Jasne.
Za wami utworzyła się ściana lodu.
– Już do ciebie idziemy, Todoroki! – powiedział Aoyama.
Związałaś wszystkich złoczyńców w strefie osuwiska.
*Universal Studios Japan
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz