Następna lekcja była z All Mightem.
Spotkaliście się w klasie, gdzie otrzymaliście swoje stroje bohaterskie. Ty poprosiłaś o strój, w którym będzie można się łatwo poruszać, jednak osoba szyjąca go chyba miała niedobór materiału, albo uważała, że w kostiumie, który jest bardzo obcisły i ciężki będziesz bez problemu latać niczym Spider-woman.
Strój odsłaniał ZBYT DUŻO. Narysowałaś projekt bardzo dokładnie i określiłaś, co chciałaś, a czego nie chciałaś w kostiumie. Krótko mówiąc, byłaś zawiedziona. Bluzka miała zupełnie inny krój i była niebieska, nie zielona. Wyraźnie pisałaś kanji „zielony”, nie „niebieski”.
Zdawało ci się w pewnych momentach lekcji, że All Might nie ma w ogóle pojęcia o uczeniu, co sprawdziło się w chwili, gdy na początku wszyscy naraz zaczęli zadawać mu pytania. Gdy większość z nich otrzymała odpowiedzi, rozpoczęło się losowanie, kto ma zostać w ćwiczeniu bohaterem, a kto złoczyńcą. Trafiłaś do teamu A, czyli do Izuku i Uraraki.
Uraraka i Izuku jako pierwsi weszli do bazy. Ty kroczyłaś możliwie bezszelestnie za nimi. Twój strój sam w sobie był zbyt głośny w poruszaniu się. Odsłaniał przy tym wszystkie miejsca, skąd mogłaś wziąć tłuszcz do produkcji sznurówek, co sprawiało, że był bezużyteczny w ochronie przed niebezpieczeństwem, skoro twoje sznurówki powstają tylko na dłoniach i przedramionach, ale skuteczniej na tych drugich. Zastanowiłaś się nad przekazaniem go do [I.P] lub wsparcia na przeróbki.
Chyba jednak [I.P] to lepsza opcja w tym przypadku.
Gdy przechodziliście korytarzem, zza zakrętu wyleciał na was Katsek – wybuchowy człowiek-bomba.
Przy pierwszym ataku Katska, Izuku uchylił się , ale rozpędzony człowiek-bomba poleciał w twoją stronę i przypiął cię do ziemi. Związałaś go sznurówkami tak, jakby roślina oplotła go pnączami. Nie mógł się ruszyć i wrzeszczał. Kazałaś Urarace odbiec i iść do makiety bomby. Zrobiła tak, jak kazałaś.
Katsek szarpał się i był niezadowolony, że pierwszy atak się nie udał.
Nie miałaś przy sobie taśmy, dzięki której dyskwalifikacja byłaby możliwa. Miała ją Uraraka. Katsek powoli próbował wyrwać się z więzów, a wtedy Izuku odbiegł na kilka metrów. W końcu Katsek się wyrwał, ale ty nie dałaś się zdyskwalifikować. Gdy taśma już miała cię dotknąć, sprawiałaś, że odlatywała dalej. Wtedy Izuku wybiegł zza filara, a Katsek szybko go zaatakował i wrzeszczał coś o tym, że nie pokazuje swojej zdolności.
– [T.I], uciekaj w stronę Uraraki i pomóż jej tam! Powinienem sam sobie poradzić z nim! – wrzasnął w twoją stronę Izuku.
– Na pewno sobie poradzisz, Izuku? – spytałaś chłopaka.
– Jestem niemal pewien.
– Ale bardziej 60% czy 85%?
– Solidne 72,5%.
– Możecie nie gadać teraz o matematyce? Idę w stronę Iidy. Pozbył się całego bałaganu z okolicy i nie mam jak go atakować. [T.N], przychodź szybko. Deku-kun sobie poradzi. Zna przecież Bakugou jak własną kieszeń.
– Ja też go znam! – Odpowiedziałaś jej, ale ona cię zignorowała.
Pobiegłaś w stronę Uraraki. Obydwie schowałyście się za filarem. Iida, przeciwko któremu walczyłyście wziął wszystko nazbyt poważnie i zaczął się zachowywać jak złoczyńca. Wtedy Uraraka się zaśmiała i zwróciła na was uwagę, jednak byłaś tuż obok niej i związałaś Iidę, gdyż ten się skupił na postaci Uraraki i nie zauważył lecącej taśmy, która owinęła się szczelnie dookoła jego nadgarstków. Dopiero, gdy poczuł nacisk, zauważył, że ma związane ręce. Byłaś głodna. Walka szybko cię wyczerpywała. Gdyby się przedłużała, nie miałabyś szans na wygraną.
Iida wyszedł z pola gry. Katsek w innym sektorze starał się, by „Deku” zaczął z nim walczyć na poważnie. Izuku prawie użył już swojej zdolności, kiedy Uraraka podbiegła i złapała za bombę zanim „Deku” zdołał sobie zrobić krzywdę. Zespół bohaterów wygrał i niezadowolony Katsek opuścił pole walki.
Yaoyorozu określiła Iidę jako MVP, gdyż wszedł w rolę złego perfekcyjnie. Ty tylko wykorzystałaś w przebiegły sposób nieuwagę przeciwnika, ale twój plan miał swoje wady. Między innymi mogłabyś być łatwo zdemaskowana, gdyby Iida zobaczył taśmę, która powoli przechodziła: za nogawką, po plecach i przedramieniu, a gdy klasnął, taśma nie owinęłaby się natychmiast wobec nadgarstków.
Następni walczyli Todoroki i Mezou (zespół B) przeciwko Ojiro i Hagakure (zespół I). Hagakure zdjęła buty, by stać się niewidoczna, co nie skończyło się dla niej dobrze. Todoroki pokrył lodem cały budynek, a Ojiro i Hagakure przymarzli do gruntu. Todoroki wszedł po schodach na ostatnie piętro budynku i dotknął modelu bomby. Zespół B wygrał.
Następnie walczyli Asui i Tokoyami przeciwko Kirishimie i Sero, Kaminari i Jirou przeciwko Yaoyorozu i… Najbrzydszemu chłopakowi na ziemi oraz Sato i Kouda przeciwko Ashido i Aoyamie.
Mecze te skończyły się bez większych obrażeń u walczących, jednak ty i Izuku musieliście być odesłani do Recovery Girl, przez co straciłaś jedną lekcję. Odzyskiwałaś energię straconą podczas walki i leczenia, gdyż pierwszy wybuch Katska zranił cię odrobinę w lewe ramię. Nie czułaś bólu przez adrenalinę wywołaną walką. Izuku był nieco bardziej skrzywdzony. Katsek odpalił w jego stronę jeden z potężnych wybuchów ze zgromadzonej ze swoich dłoni pseudo-nitrogliceryny. To jest człowiek, który nie powinien mieć zdolności tego typu, bo zaszkodzi sobie i innym. Albo nie. Pasuje do jego wybuchowej osobowości.
Do Recovery Girl wszedł wysoki wychudzony człowiek. Nie rozpoznałaś go. Wzrostem przypominał All Mighta. Nie zwracałaś na niego uwagi.
Recovery Girl zaczęła na niego narzekać, że nie zatrzymał walki, zanim Izuku zrobił sobie krzywdę i uderzyła go w brzuch, a ten skrzywił się i wypluł trochę krwi. Wtedy wychyliłaś się i spytałaś, czy możesz wracać dalej na lekcje. Otrzymałaś pisemne pozwolenie i poszłaś z gabinetu.
Kolejną lekcją była ta z Presentem Micem, na której niekonwencjonalny nauczyciel postanowił wypisać cztery zdania. Na tej lekcji było widać, jak na dłoni, kto słucha audycji radiowych, a kto nie. Klasa nudziła się.
Starałaś się nie odpłynąć za bardzo myślami na pierwszej lekcji. Niestety, z każdą mijającą minutą stawało się to coraz trudniejsze, gdyż... Twój mózg podsyłał ci różne scenariusze z Micem w roli głównej. Najpierw niewinne randki, a potem wizja zamieszkania z Hizashim Yamadą i psem. Skąd ten pies się tam wziął?
Wtedy Mic wyrwał cię do odpowiedzi.
- Które zdanie jest źle zapisane?
Na tablicy były cztery zdania:
We met each other on Saturday.
He sometimes sings to himself.
She can do it by herself.
We write postcards to ourselves.
Od razu zauważyłaś błąd w czwartym z nich.
– Błąd jest w zdaniu czwartym, sensei. Zamiast ourselves powinno się użyć each other.
– That's the right answer! – Wrzasnął nauczyciel, a zza drzwi pojawiło się coś zaskakująco przypominającego bandaże i owinęło się dookoła twarzy nauczyciela. Gdy ten próbował wrzasnąć, zza drzwi można było zobaczyć osobę z czerwonym, przekrwionym okiem i latającymi włosami.
Wciągnęłaś do środka klasy Aizawę za jego sprzęt do łapania złoczyńców. Szło ci z tym niezwykle opornie, ponieważ byłaś przemęczona.
Wyglądał na zdenerwowanego.
Kiedy Present Mic przestał się szarpać, Aizawa zamknął oczy i wyszedł z klasy. To uciszyło wszystkich.
Aizawa-sensei, what are you doing?
Chwilę później zadzwonił dzwonek na lunch. Jako że był pierwszy dzień do stolików podchodził Lunch Rush. Trafiłaś na stolik z koleżanką, która siedziała wcześniej sama i znowu czytała przy jedzeniu.
– Yo, [I.P]. Co czytasz? – spytałaś się jej.
– Nie zamierzam zabierać twojej niewinności, [T.I]. – odparła znudzonym głosem [I.P]. Odgarnęła dłonią pojedyncze pasemka włosów, które spadły jej na czoło.
– Czyli co? – próbowałaś wyciągnąć tę informację.
[I.P] przekręciła pięć kartek do przodu.
– Właśnie pominęłam scenę, gdzie Yenna i Gerwant zabawiają się ze sobą na jednorożcu. Nie lubię czytać takich rzeczy. W ogóle po co czytam ten rozdział, jak tu same lawu lawu?... No tak. Jest genialny Jaskier.
– Znowu czytasz Wiedźmina?! Który to raz?
– Czwarty. Ale nie żałuję. – Uśmiechnęła się, zamykając oczy. – Kiedyś ludzie wierzyli w magię i cuda, a teraz mamy zdolności. Czy to nie jest niezwykłe?
– To nie jest to samo.
– A skąd to wiesz? Przy odpowiednim nakładzie pracy można czynić cuda. Ty możesz tworzyć sznurówki z każdego materiału nie mając tego materiału pod ręką, a ja od nieco ponad pięciu lat mam dostęp do informacji, których jednak nie mogę zmienić. Jakie bezużyteczne. Jak w sumie wszystko, co robię. – [I.P] zgarbiła się i przetarła oko.
– Jeśli będziesz dalej tak mówić, to wbiję ci zaraz ten optymizm do głowy.
[I.P] uśmiechnęła się. Odłożyła książkę i odeszła na chwilę, by kupić sobie karton z mlekiem i coś do jedzenia. Gdy wróciła, zaczęła jeść lunch. Wyglądała na zamyśloną.
Do waszego stolika przysiadło się kilka osób, których nie znałaś. Przywitałaś ich, jednak nie dołączałaś się do rozmowy. W trakcie lunchu zamówiłaś sobie [Ulubione jedzenie]. Wszyscy dookoła się dziwnie na ciebie patrzyli, bo miałaś porcję, która wydawała się innym za duża dla kogoś twojego wzrostu, a [I.P], która siedziała obok ciebie i była trochę wyższa od ciebie, nie jadła aż tyle. Po chwili [I.P] podziękowała za posiłek i wstała z krzesła. Powędrowała w kierunku swojej klasy.
Dokończyłaś jedzenie i poszłaś w stronę Tokoyamiego, który nie zauważył, że ma rozwiązane sznurówki.
Szybko zawiązałaś mu je, a Dark Shadow postanowił dotknąć twojego ramienia i podziękować.
Wtedy przytuliłaś cień ptaka, który chwilę później zaczął się wycofywać z twojego uścisku. Tokoyami nawet nie zauważył, że Dark Shadow wyszedł spod jego koszulki. Gdy już się uwolnił z twoich ramion, wyglądał, jakby był zaróżowiony.
Tokoyami obrócił się w twoją stronę, gdy poczuł ruch Dark Shadowa. Zdziwił się, że tam stałaś, bo cię nie zauważył. Podniósł na chwilę wzrok znad książki, spojrzał na zegarek i wrócił do czytania. Dark Shadow ruszył się jeszcze raz. Owinął się dookoła ciebie i cię podniósł.
– Dark Shadow, ty mały draniu, opuść ją na ziemię! – usłyszałaś głos Tokoyamiego. Cień ani myślał się ruszyć.
– Nie ma mowy! Chcę się przytulić do [T.I]! – odpowiedział mu Dark Shadow.
– Odstaw ją na ziemię! To nie jest zabawka! – Tokoyami jeszcze raz zwrócił uwagę cieniowi, a ten potrzymał cię jeszcze chwilę i opuścił bezpiecznie na ziemię.
Następną lekcję mieliście znowu z Aizawą-senseiem. Zrealizował naprędce temat o tym, jaki jest regulamin szkoły. Izuku wszedł w trakcie lekcji do klasy i zajął swoje miejsce.
Wspomniał też o tym, że w tej szkole nie muszą być prowadzone wszystkie lekcje według zasad, jakie toczą się w innych szkołach.
Mężczyzna zakończył lekcję po piętnastu minutach, mówiąc by nikt nie hałasował, po czym zasunął się w śpiworze i położył na podłodze.
Sero bawił się swoją taśmą, a ty rozwiązywałaś i zawiązywałaś sznurówki innym osobom w twojej klasie. Delikatnie mówiąc, nudziłaś się.
Wtedy wpadłaś na genialny pomysł, by powiązać sznurówki innym, tak jak to robiłaś z [I.P] w gimnazjum.
Sznurówki Izuku przywiązałaś do sznurówek Iidy i Koudy. Obydwaj mieli zdziwione miny. Izuku nawet nic nie zauważył.
Iida chwilę później miał przywiązane sznurówki do Todorokiego. Gdy jednak spróbowałaś sięgnąć do Yaoyorozu, okazało się, że jej buty nie są wiązane.
A, solić to.
Złapałaś za taśmę Sero i pociągnęłaś za nią. Chłopak prawie się wywrócił, ale Uraraka szybko dotknęła jego ramienia, tak, by nie upadł. Zawiązałaś kokardkę na jego taśmie, oderwałaś ją i posłałaś w stronę Ojiro. Hagakure, z którą rozmawiał, zasłoniła niewidoczną dłonią niewidoczne usta, by się nie roześmiać i nie obudzić Aizawy.
Utworzyłaś sznurówkę. Zawiązałaś kokardkę, po czym sznurowadło poleciało w stronę Sato. Zdziwił się, ale wrócił do nauki.
Zauważyłaś, że Aizawie wystawały dwa paski ze sprzętu. Próbowałaś nimi ruszyć, jednak nie dawałaś rady.
To nie sam materiał, lecz jest tam wpleciony jeszcze drut, a sam sprzęt jest utworzony z włókien węglowych, nie normalnego poliestru lub włókien naturalnych. Dlatego nie mogę tego ruszyć.
Znowu spróbowałaś podnieść sprzęt. Aizawa zamruczał coś pod nosem, po czym poszedł dalej spać. Zawiązałaś jeden z węzłów celtyckich na jednym z pasków, a kokardkę na drugim. Izuku drżał w siedzeniu ze strachu.
Wtedy zadzwonił dzwonek, a Aizawa się obudził.
Zauważył węzły i je rozplątał. Uczniowie wyszli z sali, to samo zrobił po nich ich wychowawca - Eraserhead.
Następną lekcję przespałaś. Midnight nie była zadowolona, jednak jej zdolność nie mogłaby na to nic poradzić. Nauczycielka wiedziała od Recovery Girl o wcześniejszej lekcji z All Mightem, więc nie zwracała na ciebie uwagi. Kazała jedynie pod koniec lekcji komuś cię obudzić, żebyś nie została sama w szkole.
Nie udało się to prawie nikomu. Dopiero gdy Dark Shadow sam się ruszył, żeby cię obudzić i owinął się znowu dookoła ciebie, obudziłaś się. Cień wytworzył swoją rączkę i ruszył ci nią włosy. Wszyscy się przyglądali, a Midnight zaczęła się dziwnie zachowywać.
To było fangirlowanie - podpowiedział ci na wpół rozespany umysł.
Była to ostatnia lekcja tego dnia, więc tuż po lekcji zabraliście się za sprzątanie klasy. Gdy szłaś wylać wodę z mycia podłogi w sali, zauważyłaś Katska z workiem na śmieci. Worek ten dziwnie się ruszał, tak jakby ktoś w nim siedział, jednak tylko przewróciłaś oczami i przestałaś na to zwracać uwagę.
Widocznie ktoś jest uważany za śmiecia przez najbardziej wybuchową osobę w klasie. Nagle zza ciebie wybiegł Aoyama i było czuć zapach palonego plastiku. Zaraz za nim wybiegło zboczone winogrono. Wylałaś wiaderko z brudną wodą.
Poszłaś do szatni, zmieniłaś buty i wróciłaś do domu. Miałaś jednak wrażenie, jakbyś o czymś lub o kimś zapomniała.
Spotkaliście się w klasie, gdzie otrzymaliście swoje stroje bohaterskie. Ty poprosiłaś o strój, w którym będzie można się łatwo poruszać, jednak osoba szyjąca go chyba miała niedobór materiału, albo uważała, że w kostiumie, który jest bardzo obcisły i ciężki będziesz bez problemu latać niczym Spider-woman.
Strój odsłaniał ZBYT DUŻO. Narysowałaś projekt bardzo dokładnie i określiłaś, co chciałaś, a czego nie chciałaś w kostiumie. Krótko mówiąc, byłaś zawiedziona. Bluzka miała zupełnie inny krój i była niebieska, nie zielona. Wyraźnie pisałaś kanji „zielony”, nie „niebieski”.
Zdawało ci się w pewnych momentach lekcji, że All Might nie ma w ogóle pojęcia o uczeniu, co sprawdziło się w chwili, gdy na początku wszyscy naraz zaczęli zadawać mu pytania. Gdy większość z nich otrzymała odpowiedzi, rozpoczęło się losowanie, kto ma zostać w ćwiczeniu bohaterem, a kto złoczyńcą. Trafiłaś do teamu A, czyli do Izuku i Uraraki.
Uraraka i Izuku jako pierwsi weszli do bazy. Ty kroczyłaś możliwie bezszelestnie za nimi. Twój strój sam w sobie był zbyt głośny w poruszaniu się. Odsłaniał przy tym wszystkie miejsca, skąd mogłaś wziąć tłuszcz do produkcji sznurówek, co sprawiało, że był bezużyteczny w ochronie przed niebezpieczeństwem, skoro twoje sznurówki powstają tylko na dłoniach i przedramionach, ale skuteczniej na tych drugich. Zastanowiłaś się nad przekazaniem go do [I.P] lub wsparcia na przeróbki.
Chyba jednak [I.P] to lepsza opcja w tym przypadku.
Gdy przechodziliście korytarzem, zza zakrętu wyleciał na was Katsek – wybuchowy człowiek-bomba.
Przy pierwszym ataku Katska, Izuku uchylił się , ale rozpędzony człowiek-bomba poleciał w twoją stronę i przypiął cię do ziemi. Związałaś go sznurówkami tak, jakby roślina oplotła go pnączami. Nie mógł się ruszyć i wrzeszczał. Kazałaś Urarace odbiec i iść do makiety bomby. Zrobiła tak, jak kazałaś.
Katsek szarpał się i był niezadowolony, że pierwszy atak się nie udał.
Nie miałaś przy sobie taśmy, dzięki której dyskwalifikacja byłaby możliwa. Miała ją Uraraka. Katsek powoli próbował wyrwać się z więzów, a wtedy Izuku odbiegł na kilka metrów. W końcu Katsek się wyrwał, ale ty nie dałaś się zdyskwalifikować. Gdy taśma już miała cię dotknąć, sprawiałaś, że odlatywała dalej. Wtedy Izuku wybiegł zza filara, a Katsek szybko go zaatakował i wrzeszczał coś o tym, że nie pokazuje swojej zdolności.
– [T.I], uciekaj w stronę Uraraki i pomóż jej tam! Powinienem sam sobie poradzić z nim! – wrzasnął w twoją stronę Izuku.
– Na pewno sobie poradzisz, Izuku? – spytałaś chłopaka.
– Jestem niemal pewien.
– Ale bardziej 60% czy 85%?
– Solidne 72,5%.
– Możecie nie gadać teraz o matematyce? Idę w stronę Iidy. Pozbył się całego bałaganu z okolicy i nie mam jak go atakować. [T.N], przychodź szybko. Deku-kun sobie poradzi. Zna przecież Bakugou jak własną kieszeń.
– Ja też go znam! – Odpowiedziałaś jej, ale ona cię zignorowała.
Pobiegłaś w stronę Uraraki. Obydwie schowałyście się za filarem. Iida, przeciwko któremu walczyłyście wziął wszystko nazbyt poważnie i zaczął się zachowywać jak złoczyńca. Wtedy Uraraka się zaśmiała i zwróciła na was uwagę, jednak byłaś tuż obok niej i związałaś Iidę, gdyż ten się skupił na postaci Uraraki i nie zauważył lecącej taśmy, która owinęła się szczelnie dookoła jego nadgarstków. Dopiero, gdy poczuł nacisk, zauważył, że ma związane ręce. Byłaś głodna. Walka szybko cię wyczerpywała. Gdyby się przedłużała, nie miałabyś szans na wygraną.
Iida wyszedł z pola gry. Katsek w innym sektorze starał się, by „Deku” zaczął z nim walczyć na poważnie. Izuku prawie użył już swojej zdolności, kiedy Uraraka podbiegła i złapała za bombę zanim „Deku” zdołał sobie zrobić krzywdę. Zespół bohaterów wygrał i niezadowolony Katsek opuścił pole walki.
Yaoyorozu określiła Iidę jako MVP, gdyż wszedł w rolę złego perfekcyjnie. Ty tylko wykorzystałaś w przebiegły sposób nieuwagę przeciwnika, ale twój plan miał swoje wady. Między innymi mogłabyś być łatwo zdemaskowana, gdyby Iida zobaczył taśmę, która powoli przechodziła: za nogawką, po plecach i przedramieniu, a gdy klasnął, taśma nie owinęłaby się natychmiast wobec nadgarstków.
Następni walczyli Todoroki i Mezou (zespół B) przeciwko Ojiro i Hagakure (zespół I). Hagakure zdjęła buty, by stać się niewidoczna, co nie skończyło się dla niej dobrze. Todoroki pokrył lodem cały budynek, a Ojiro i Hagakure przymarzli do gruntu. Todoroki wszedł po schodach na ostatnie piętro budynku i dotknął modelu bomby. Zespół B wygrał.
Następnie walczyli Asui i Tokoyami przeciwko Kirishimie i Sero, Kaminari i Jirou przeciwko Yaoyorozu i… Najbrzydszemu chłopakowi na ziemi oraz Sato i Kouda przeciwko Ashido i Aoyamie.
Mecze te skończyły się bez większych obrażeń u walczących, jednak ty i Izuku musieliście być odesłani do Recovery Girl, przez co straciłaś jedną lekcję. Odzyskiwałaś energię straconą podczas walki i leczenia, gdyż pierwszy wybuch Katska zranił cię odrobinę w lewe ramię. Nie czułaś bólu przez adrenalinę wywołaną walką. Izuku był nieco bardziej skrzywdzony. Katsek odpalił w jego stronę jeden z potężnych wybuchów ze zgromadzonej ze swoich dłoni pseudo-nitrogliceryny. To jest człowiek, który nie powinien mieć zdolności tego typu, bo zaszkodzi sobie i innym. Albo nie. Pasuje do jego wybuchowej osobowości.
Do Recovery Girl wszedł wysoki wychudzony człowiek. Nie rozpoznałaś go. Wzrostem przypominał All Mighta. Nie zwracałaś na niego uwagi.
Recovery Girl zaczęła na niego narzekać, że nie zatrzymał walki, zanim Izuku zrobił sobie krzywdę i uderzyła go w brzuch, a ten skrzywił się i wypluł trochę krwi. Wtedy wychyliłaś się i spytałaś, czy możesz wracać dalej na lekcje. Otrzymałaś pisemne pozwolenie i poszłaś z gabinetu.
Kolejną lekcją była ta z Presentem Micem, na której niekonwencjonalny nauczyciel postanowił wypisać cztery zdania. Na tej lekcji było widać, jak na dłoni, kto słucha audycji radiowych, a kto nie. Klasa nudziła się.
Starałaś się nie odpłynąć za bardzo myślami na pierwszej lekcji. Niestety, z każdą mijającą minutą stawało się to coraz trudniejsze, gdyż... Twój mózg podsyłał ci różne scenariusze z Micem w roli głównej. Najpierw niewinne randki, a potem wizja zamieszkania z Hizashim Yamadą i psem. Skąd ten pies się tam wziął?
Wtedy Mic wyrwał cię do odpowiedzi.
- Które zdanie jest źle zapisane?
Na tablicy były cztery zdania:
We met each other on Saturday.
He sometimes sings to himself.
She can do it by herself.
We write postcards to ourselves.
Od razu zauważyłaś błąd w czwartym z nich.
– Błąd jest w zdaniu czwartym, sensei. Zamiast ourselves powinno się użyć each other.
– That's the right answer! – Wrzasnął nauczyciel, a zza drzwi pojawiło się coś zaskakująco przypominającego bandaże i owinęło się dookoła twarzy nauczyciela. Gdy ten próbował wrzasnąć, zza drzwi można było zobaczyć osobę z czerwonym, przekrwionym okiem i latającymi włosami.
Wciągnęłaś do środka klasy Aizawę za jego sprzęt do łapania złoczyńców. Szło ci z tym niezwykle opornie, ponieważ byłaś przemęczona.
Wyglądał na zdenerwowanego.
Kiedy Present Mic przestał się szarpać, Aizawa zamknął oczy i wyszedł z klasy. To uciszyło wszystkich.
Aizawa-sensei, what are you doing?
Chwilę później zadzwonił dzwonek na lunch. Jako że był pierwszy dzień do stolików podchodził Lunch Rush. Trafiłaś na stolik z koleżanką, która siedziała wcześniej sama i znowu czytała przy jedzeniu.
– Yo, [I.P]. Co czytasz? – spytałaś się jej.
– Nie zamierzam zabierać twojej niewinności, [T.I]. – odparła znudzonym głosem [I.P]. Odgarnęła dłonią pojedyncze pasemka włosów, które spadły jej na czoło.
– Czyli co? – próbowałaś wyciągnąć tę informację.
[I.P] przekręciła pięć kartek do przodu.
– Właśnie pominęłam scenę, gdzie Yenna i Gerwant zabawiają się ze sobą na jednorożcu. Nie lubię czytać takich rzeczy. W ogóle po co czytam ten rozdział, jak tu same lawu lawu?... No tak. Jest genialny Jaskier.
– Znowu czytasz Wiedźmina?! Który to raz?
– Czwarty. Ale nie żałuję. – Uśmiechnęła się, zamykając oczy. – Kiedyś ludzie wierzyli w magię i cuda, a teraz mamy zdolności. Czy to nie jest niezwykłe?
– To nie jest to samo.
– A skąd to wiesz? Przy odpowiednim nakładzie pracy można czynić cuda. Ty możesz tworzyć sznurówki z każdego materiału nie mając tego materiału pod ręką, a ja od nieco ponad pięciu lat mam dostęp do informacji, których jednak nie mogę zmienić. Jakie bezużyteczne. Jak w sumie wszystko, co robię. – [I.P] zgarbiła się i przetarła oko.
– Jeśli będziesz dalej tak mówić, to wbiję ci zaraz ten optymizm do głowy.
[I.P] uśmiechnęła się. Odłożyła książkę i odeszła na chwilę, by kupić sobie karton z mlekiem i coś do jedzenia. Gdy wróciła, zaczęła jeść lunch. Wyglądała na zamyśloną.
Do waszego stolika przysiadło się kilka osób, których nie znałaś. Przywitałaś ich, jednak nie dołączałaś się do rozmowy. W trakcie lunchu zamówiłaś sobie [Ulubione jedzenie]. Wszyscy dookoła się dziwnie na ciebie patrzyli, bo miałaś porcję, która wydawała się innym za duża dla kogoś twojego wzrostu, a [I.P], która siedziała obok ciebie i była trochę wyższa od ciebie, nie jadła aż tyle. Po chwili [I.P] podziękowała za posiłek i wstała z krzesła. Powędrowała w kierunku swojej klasy.
Dokończyłaś jedzenie i poszłaś w stronę Tokoyamiego, który nie zauważył, że ma rozwiązane sznurówki.
Szybko zawiązałaś mu je, a Dark Shadow postanowił dotknąć twojego ramienia i podziękować.
Wtedy przytuliłaś cień ptaka, który chwilę później zaczął się wycofywać z twojego uścisku. Tokoyami nawet nie zauważył, że Dark Shadow wyszedł spod jego koszulki. Gdy już się uwolnił z twoich ramion, wyglądał, jakby był zaróżowiony.
Tokoyami obrócił się w twoją stronę, gdy poczuł ruch Dark Shadowa. Zdziwił się, że tam stałaś, bo cię nie zauważył. Podniósł na chwilę wzrok znad książki, spojrzał na zegarek i wrócił do czytania. Dark Shadow ruszył się jeszcze raz. Owinął się dookoła ciebie i cię podniósł.
– Dark Shadow, ty mały draniu, opuść ją na ziemię! – usłyszałaś głos Tokoyamiego. Cień ani myślał się ruszyć.
– Nie ma mowy! Chcę się przytulić do [T.I]! – odpowiedział mu Dark Shadow.
– Odstaw ją na ziemię! To nie jest zabawka! – Tokoyami jeszcze raz zwrócił uwagę cieniowi, a ten potrzymał cię jeszcze chwilę i opuścił bezpiecznie na ziemię.
Następną lekcję mieliście znowu z Aizawą-senseiem. Zrealizował naprędce temat o tym, jaki jest regulamin szkoły. Izuku wszedł w trakcie lekcji do klasy i zajął swoje miejsce.
Wspomniał też o tym, że w tej szkole nie muszą być prowadzone wszystkie lekcje według zasad, jakie toczą się w innych szkołach.
Mężczyzna zakończył lekcję po piętnastu minutach, mówiąc by nikt nie hałasował, po czym zasunął się w śpiworze i położył na podłodze.
Sero bawił się swoją taśmą, a ty rozwiązywałaś i zawiązywałaś sznurówki innym osobom w twojej klasie. Delikatnie mówiąc, nudziłaś się.
Wtedy wpadłaś na genialny pomysł, by powiązać sznurówki innym, tak jak to robiłaś z [I.P] w gimnazjum.
Sznurówki Izuku przywiązałaś do sznurówek Iidy i Koudy. Obydwaj mieli zdziwione miny. Izuku nawet nic nie zauważył.
Iida chwilę później miał przywiązane sznurówki do Todorokiego. Gdy jednak spróbowałaś sięgnąć do Yaoyorozu, okazało się, że jej buty nie są wiązane.
A, solić to.
Złapałaś za taśmę Sero i pociągnęłaś za nią. Chłopak prawie się wywrócił, ale Uraraka szybko dotknęła jego ramienia, tak, by nie upadł. Zawiązałaś kokardkę na jego taśmie, oderwałaś ją i posłałaś w stronę Ojiro. Hagakure, z którą rozmawiał, zasłoniła niewidoczną dłonią niewidoczne usta, by się nie roześmiać i nie obudzić Aizawy.
Utworzyłaś sznurówkę. Zawiązałaś kokardkę, po czym sznurowadło poleciało w stronę Sato. Zdziwił się, ale wrócił do nauki.
Zauważyłaś, że Aizawie wystawały dwa paski ze sprzętu. Próbowałaś nimi ruszyć, jednak nie dawałaś rady.
To nie sam materiał, lecz jest tam wpleciony jeszcze drut, a sam sprzęt jest utworzony z włókien węglowych, nie normalnego poliestru lub włókien naturalnych. Dlatego nie mogę tego ruszyć.
Znowu spróbowałaś podnieść sprzęt. Aizawa zamruczał coś pod nosem, po czym poszedł dalej spać. Zawiązałaś jeden z węzłów celtyckich na jednym z pasków, a kokardkę na drugim. Izuku drżał w siedzeniu ze strachu.
Wtedy zadzwonił dzwonek, a Aizawa się obudził.
Zauważył węzły i je rozplątał. Uczniowie wyszli z sali, to samo zrobił po nich ich wychowawca - Eraserhead.
Następną lekcję przespałaś. Midnight nie była zadowolona, jednak jej zdolność nie mogłaby na to nic poradzić. Nauczycielka wiedziała od Recovery Girl o wcześniejszej lekcji z All Mightem, więc nie zwracała na ciebie uwagi. Kazała jedynie pod koniec lekcji komuś cię obudzić, żebyś nie została sama w szkole.
Nie udało się to prawie nikomu. Dopiero gdy Dark Shadow sam się ruszył, żeby cię obudzić i owinął się znowu dookoła ciebie, obudziłaś się. Cień wytworzył swoją rączkę i ruszył ci nią włosy. Wszyscy się przyglądali, a Midnight zaczęła się dziwnie zachowywać.
To było fangirlowanie - podpowiedział ci na wpół rozespany umysł.
Była to ostatnia lekcja tego dnia, więc tuż po lekcji zabraliście się za sprzątanie klasy. Gdy szłaś wylać wodę z mycia podłogi w sali, zauważyłaś Katska z workiem na śmieci. Worek ten dziwnie się ruszał, tak jakby ktoś w nim siedział, jednak tylko przewróciłaś oczami i przestałaś na to zwracać uwagę.
Widocznie ktoś jest uważany za śmiecia przez najbardziej wybuchową osobę w klasie. Nagle zza ciebie wybiegł Aoyama i było czuć zapach palonego plastiku. Zaraz za nim wybiegło zboczone winogrono. Wylałaś wiaderko z brudną wodą.
Poszłaś do szatni, zmieniłaś buty i wróciłaś do domu. Miałaś jednak wrażenie, jakbyś o czymś lub o kimś zapomniała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz