10.



– Midoriya, chyba jesteś trochę zbyt pesymistyczny – Usłyszałaś głos Kirishimy tuż po otworzeniu drzwi.

– Ale wszyscy... Uczniowie innych kierunków celują w górę ze wszystkim, co mają! – Izuku odpowiedział mu. – Nie mogę sobie pozwolić upaść z tyłu. Będę szedł po to ze wszystkim co mam.

– Emmm... Czy weszłam może w nieodpowiednim momencie? – Odezwałaś się, a oczy wszystkich zwróciły się w twoją stronę.

– Trochę... Ale nie bardzo – [T.I]-chan. – odpowiedziała ci Tsu.

– Wychodźmy już może. – Ponaglił was Shouji.

Włożyłaś torbę do szafki i wyszłaś z poczekalni. Cała klasa skierowała się w stronę placu głównego stadionu.

Usłyszałaś głos Present Mica:

– Hej! Uwaga, droga publiczności! Roju mediów masowych! W tym roku szkolne rodeo dorastania, które tak kochacie, czyli festiwal sportowy Yuuei, właśnie się zaczyna! Everybody, are you ready?! Czas na uczniów, by wyszli na etap pierwszaków!

Wyszliście wszyscy z „bramy”. Mic mówił dalej, a ty rozglądałaś się po trybunach. Zauważyłaś większość nauczycieli, którzy uczyli ciebie w gimnazjum. Siedzieli w drugim rzędzie, jeden obok drugiego. Zaraz obok nich siedziała twoja siostra. Bokuto wpatrywał się uważnie w waszą wchodzącą grupę. Kuroo rozmawiał z Akaashim i [I.S], a obok Sugawary siedział Sawamura, a za nimi Kruki – grupa pro-bohaterów odnosząca spore sukcesy. Rozpoznałaś ich po charakterystycznych czarnych strojach z pomarańczowymi paskami po bokach.

– Festiwal sportowy Yuuei! Wielka bitwa, gdzie wschodzące talenty stają w szranki raz do roku! Poza tym są tu nasze ziomki, prawda? Cudowne nowe gwiazdy, które odparły atak wroga swoimi sercami ze stali! Bohaterstwo, klasa 1-A, tak?!

Izuku zaczął się denerwować.

– T-t-tu jest tak dużo ludzi…

– Będziemy w stanie dać z siebie wszystko przy takiej publice? To również część treningu potrzebna, by zostać bohaterem. – odezwał się Iida.

– Ludzie, przesadza z tym uwielbieniem! Zaczynam się denerwować! – powiedział Kirishima. Oczy Katska były skryte w cieniu – Ty nie, Bakugou? – człowiek-bomba uśmiechnął się.

– Nie, ja po prostu bardziej się nakręcam.

– Nie dostaną tak dużo czasu antenowego, ale ta klasa też jest pełna talentów! Bohaterstwo, klasa 1-B! Następnie ogólniak, klasy C, D i E! Wsparcie, klasy F, G i H też są tutaj! Ekonomiści, klasy I, J i K! Teraz już wszyscy pierwszoroczni są tutaj! – Present Mic mówił dalej.

Usłyszeliście głos Midnight ubranej w swój ciasny strój podkreślający kobiece kształty i nie nadający się do pracy z nastolatkami.

– Czas na deklarację graczy!

– Co ta pani Midnight na siebie założyła? – usłyszałaś Kirishimę.

– A więc jest to bohaterka 18+… – odpowiedział mu Pikaczu z przeceny. Miał zaróżowione policzki, tak samo jak i większość mężczyzn na widowni.

– To dla niej w porządku, by być w liceum, skoro jest 18+? – zapytał się Tokoyami.

– Tak! – zauważyłaś małego gremlina. Złapałaś go w sznurówki i przypięłaś do ziemi. Miałaś chęć go przypiąć mocno za szyję, jednak nie chciałaś być zdyskwalifikowana.

– Cisza! – krzyknęła Midnight. – Reprezentować uczniów będzie Katsuki Bakugou z klasy 1-A!

Katsek stanowczymi krokami podszedł do mikrofonu. Ręce trzymał w kieszeniach spodni.

– Oświadczam, że będę numerem jeden! – powiedział Katsek. Wszyscy zaczęli buczeć. Zdenerwowali się na Katska. [I.P] zasłoniła dłonią oczy. Po tym, jak ją zdjęła, strzeliła małym palcem.

– Czemu robisz coś tak haniebnego! – Iida zaczął zwracać uwagę Katskowi. Machał ręką.

– Przynajmniej zostałeś dobrą odskocznią. – Katsek pokazał kciuka w dół*.

– Jak pewnym siebie można być? Zmiażdżę cię! – usłyszałaś głos metalowego gościa.

– No dobra, więc zaczynajmy! Pierwszą grą jest to, co możecie nazwać kwalifikacjami. Każdego roku wielu tutaj pije swoje łzy! Teraz znienawidzona pierwsza gra! Tego roku jest nią to! – Midnight pokazała na ekran nad nią. Pojawił się na nim napis „Bieg z przeszkodami” – Wszystkie jedenaście klas przystępuje do wyścigu. Trasą będzie zewnętrzny pierścień stadionu, jakieś cztery kilometry! – [I.P] uśmiechnęła się. Jasne, to przecież jej zwyczajna odległość, jaką przebywała przez ostatnie trzy lata pieszo idąc do szkoły. Nie chciała być w żaden sposób podwożona, bo to jest "blisko". Tym, co daje nasza szkoła, jest wolność! – Midnight oblizała usta jak drapieżnik – Tak długo, jak pozostaniecie na trasie, to nieważne, co zrobicie! Dobra, zająć miejsca!

Wszyscy ustawili się za linią startu. [I.P] poprawiła sprzęt i przetestowała skonstruowane skrzydła. Rozłożyła je i zatrzepotała nimi.

– Ikar bis. Złóż skrzydła. – [I.P] westchnęła. Poszła na tył grupy.

– Start! – Krzyknęła Midnight.

Pobiegłaś do przodu. Zaczęły się przepychanki. Utworzyłaś sznurówki z metalowymi agletami. Wbijałaś je w ściany, by wydostać się jak najszybciej. Tuż obok ciebie leciała [I.P]. Jej biało-fioletowe skrzydła zasłaniały ci nieco pole widzenia. Słyszałaś coś w typie tykania zegara za każdym razem, gdy poruszały się one.

Todoroki i Katsek byli cały czas przed tobą.

– Dobra, zaczynamy nasz komentarz na żywo! – usłyszałaś Presenta Mica – Are you ready na komentowanie, Człowieku Mumio?

– To ty mnie zmusiłeś do przyjścia tutaj. – odpowiedział mu Eraserhead.

– Więc zaczynajmy, Człowieku Mumio. Na co powinniśmy zwracać uwagę na początkowych etapach?

– Na część, która się dzieje.

– Ikar bis. W górę!  – odezwała się [I.P]

Todoroki zamroził korytarz. Wszystko, co znajdowało się na ziemi, było zamarznięte. [I.P] zaczęła drzeć, a ty nadal używając sznurowadeł przemieszczałaś się jak pająk po ścianach.

– Co to ma znaczyć? Wiedziałam, że może się zrobić zimno, ale nie aż tak. Specjalnie założyłam T-shirt pod spód. – usłyszałaś mamrotanie [I.P]. Todoroki wybiegł do przodu, a ty leciałaś zaraz za nim. Przyczepiałaś się sznurowadłami do lodu. [I.P] złapała kogoś z tłumu i wyciągnęła go na przód

Chłopak , którego złapała [I.P], przemienił się w sowę i zaczął lecieć, jednak po chwili usiadł obok toru. Przyspieszyłaś, aż byłaś tuż za Todorokim.

Gremlin zaczął się do was zbliżać. Utworzyłaś sznurówkę i przypięłaś nią go do ziemi. Po chwili nie mógł się ruszyć. Zaczął płakać.

Na drodze pojawił się robot. Był to taki sam zeropunktowiec, jak z pierwszego testu. Obok niego były jeszcze dwa. Powstrzymały one prawie wszystkich. Utworzyłaś kilkanaście sznurówek i owinęłaś je sobie dookoła dłoni w razie potrzeby.

– Celów… dużo!

Present Mic zaczął mówić:

– Przeszkody niespodziewanie się pojawiły! Zaczynając z pierwszą barierą! Robo Inferno!

– Ikar bis, bieg zero. Chcę się im bliżej przyjrzeć. Jaaa cię, złoczyńca z krwi i kości, a raczej oprogramowania i metalu. [T.I]chin, złap mnie na chwilę za rączkę. Wyciągnę cię stąd przed wszystkimi.

– Nie ma mowy. – odpowiedziałaś jej – To ma być moje zwycięstwo.

– Już jedną osobę tak podniosłam. Łap rąsię i lecimy nad robotami. –  [I.P] ze skrzydłami na plecach uśmiechnęła się do ciebie w bardzo ciepły sposób, po czym zaczęła się śmiać. Wszyscy zatrzymali się i narzekali na roboty. Ty złapałaś za jej dłoń, która chwyciła cię jak harpia.  Todoroki zamroził roboty. Wtedy odezwała się [I.P]:

– Ikar bis, w górę, omijaj oblodzone roboty. Bieg drugi. Naprzód. Skrzydła do dalekiego lotu.

Wszystko dookoła było w lodowatej mgle. Usłyszałaś głosy innych uczestników.

– Zatrzymał je!

– Pomiędzy nogami! Możemy się przebić!

– Nie radzę! – Krzyknął na nich Todoroki. – Zamroziłem go, jak był niestabilny. Upadnie.

– Pierwszym, który przebił się przez pierwszą barierę, jest Todoroki Shouto z klasy 1-A! Zaatakował i obronił się jednym uderzeniem! Jak elegancko! Niesamowite! Jest pierwszym, który przeszedł! To, no wiesz, jest praktycznie nie fair! – odezwał się Present Mic.

– Jego akcje są logiczne i strategiczne. – odpowiedział mu Aizawa.

– Jak się spodziewaliśmy po kimś, kto dostał się przez rekomendację! Nigdy z nimi nie walczył, ale te Robo Inferno nie mogły się przebić przez jego elitarne ruchy.

Jeden z robotów upadł na Kirishimę. Chłopak jednak zaraz potem wydostał się, przebijając metal na wylot.

– Kirishima z klasy 1-A był pod spodem! To szalone! – Present Mic dalej monologował. – Kirishima Eijiro! Zdolność: Twardnienie! Jego ciało może być supertwarde! Może zostać najsilniejszą włócznią albo najsilniejszą tarczą!

Spod robota wybił się też metalowy gościu.

– Tetsutetsu z klasy B też był zakopany! To szalone! – odezwał się Present Mic – Tetsutetsu Tetsutetsu. Zdolność: Stal! Jego ciało może stać się stalą! Może zostać najsilniejszą włócznią albo najsilniejszą tarczą!

– [T.I], odstawię cię zaraz na ziemię. – usłyszałaś [I.P].

– Nie trzeba, dzięki – odpowiedziałaś [I.P]. – Jak to się dzieje, że te skrzydła działają? Nie widziałam żadnych spalin.

– Moje mięśnie zasilają cały mechanizm. To tak, jakbym ćwiczyła. Poza tym byłam w stanie cię chyba unieść. Koniec przejażdżki. Ikar bis, uwolnij [T.I].

– Przyjrzyjmy się bliżej czołówce. A co to? Zaraz za Todorokim jest siła z powietrza! Klasa C, [N.P]! A za nią klasa 1-A, [T.N]! Obydwie prześlizgnęły się nad robotami niezauważone!

Z ziemi wybił się Katsek i też wybrał trasę powietrzną.

– Klasa 1-A, Bakugou! Skoro dół jest zamknięty, to przeszedł górą, tak jak i dwie jego poprzedniczki! Sprytnie!

Po chwili w powietrzu znaleźli się też Sero i Tokoyami. Nie przejmowałaś się nimi. Odczuwałaś zbyt duży głód, żeby się skupiać na innych. Myślałaś tylko o tym, żeby kupić sobie na dole co do jedzenia.

– Hanta Sero. Zdolność: Taśma!  Może wystrzeliwać taśmo-podobny materiał z łokci! Może go też zwijać i używać do poruszania! Albo go odciąć i użyć jako pułapki! Fumikage Tokoyami. Zdolność: Dark Shadow! Ma cienistego potwora żyjącego w sobie, który może się materializować i zmieniać kształt! – Present Mic opisywał po kolei uczniów, którzy wysuwali się na prowadzenie.

Usłyszałaś huk upadających robotów i ciepło od wybuchów. Zaraz potem zaczęli biec inni. Przebiegło sporo osób z twojej klasy. Katsek wyprzedził cię, a [I.P] uciekła do przodu, poza twoje pole widzenia.

– Hej, hej! Pierwsza bariera jest bułką z masłem? Więc co z drugą? Jeśli spadniesz, to odpadasz! – powiedział Present Mic. – Jeśli nie chcesz spaść, to się wspinaj! To „The Fall”!

– Ikar bis, skrzydła krótkiego lotu. Zmniejsz obroty. Zatrzymuj się na przeszkodach. – odezwała się [I.P]. Z rękawiczki odpowiedział jej metaliczny głos.

– Na pew-no? Moż-li-wy brak e-ner-gii.

– Potwierdzam.

– Błysk! Oto jest! Tutaj mam szansę się pokazać! – Hatsume wyszła z cienia. – To czas, by mój nowy system wspomagający zabłysnął! Patrzcie, wszystkie firmy wsparcia w kraju! Strzałki kablowe i… unoszące się podeszwy! Błysk!

– Chłodzenie, głupcze. – usłyszałaś mruknięcie [I.P]. Po chwili pokazała na palcach trzy, dwa i jeden. – Ikar bis start! Lewo!

Rozwinęłaś sznurówki przygotowane wcześniej. Wbiłaś je w najbliższe przeszkody. Zaczęłaś latać za pomocą linek. [I.P] wyglądała nieco jak mroczny anioł.

Gdy obejrzałaś się za siebie, zauważyłaś inne osoby z twojej klasy i klasy B. Nigdzie nie widziałaś Shinsou, a przed tobą byli tylko Todoroki i Katsek. Hatsume prawie cię wyprzedziła, gdy nagle na jednej z platform zgasły jej wszystkie silniki.

– Przegrzanie. Skąd ta mała mogła o tym wiedzieć? – usłyszałaś Hatsume.

– Dużo różnych ludzi daje z siebie wszystko, by zdobyć swoją szansę, co, Eraserhead? – usłyszałaś głos Presenta Mica.

– Po co się zatrzymujecie, idioci? – Aizawa się zdenerwował na osoby, które były już dawno za twoimi plecami.

– I teraz prowadzący grupy przedostał się pierwszy! Zaraz za nim Bakugou i [T.N], którzy walczą z całych swoich sił! Grupa prowadząca jest już daleko, ale za nimi wszyscy zbili się razem!

Todoroki i Katsek dobiegli do ostatniej przeszkody.

– I teraz błyskawicznie dotarliśmy do ostatniej bariery! Prawda jest taka, że… to pole minowe! Jest oznaczone, więc możesz stwierdzić, gdzie są miny, jeśli będziesz ostrożny! Musisz wysilić zarówno oczy jak i nogi! Poza tym te miny są do gry, więc nie są aż tak silne, ale są na tyle głośne i oślepiające, że zmoczycie się ze strachu!

– To zależy od osoby.

– Po odpaleniu jest jeszcze jeden efekt uboczny! Usłyszycie jeden z waszych destrukcyjnych monologów!

Todoroki przez przypadek stanął na jednej z tych min. Rozległo się wypowiedziane jakby jego głosem:

– Kocham mojego ojca!

Todoroki na to skulił się i zaczął płakać.

– Nie, to nie jest prawda… Nie może być…

– Czyżby Todoroki był zdyskwalifikowany?! Nie, właśnie się podnosi.

Po chwili ten sam problem spotkał też Tokoyamiego:

– DEMON!

Przez przypadek ty też stanęłaś na taką. Usłyszałaś:

– SOLONE BYCIE NAJMŁODSZYM, JEŚLI INNI SIĘ Z TOBĄ NIE LICZĄ!

– Już chyba znam schemat działania. – wymamrotałaś. – Ma nas zdemotywować i odwrócić uwagę.

Tuż potem [I.P] źle postawiła stopę i rozległo się:

– Szejk czekoladowy jest lepszy od waniliowego!

– Kłamstwa i oszczerstwa! – Odezwało się kilka osób poza [I.P], w tym Ojiro i Kirishima.

– Myślałam, że to będzie coś większego – zwróciłaś się w jej stronę.

– Mam tego sporo. Mogę potestować. Jestem na to odporna. Oprócz tego szejka. Tego dziadostwa się nie spodziewałam.

[I.P] jeszcze raz stanęła, a ty wyprzedziłaś ją i pobiegłaś do przodu.

– Jestem tutaj niepotrzebnie.

– Pff... I niby to ma mnie demotywować? Nie ma dla mnie miejsca, to sobie je zrobię. – Powiedziała [I.P], po czym rozległ się znowu metaliczny głos:

– Brak energii! Ikar bis stop!

– Ikar bis, wyłącz wszystkie moduły. Złóż się.

– Bip! – Machineria na plecach [I.P] odezwała się po raz ostatni.

Katsek lecący przed tobą spadł. Rozległo się wypowiedziane jego głosem:

– Deku jest świetny!

Katsek skulił się na ziemi, a Todoroki biegnący przed nim znowu stanął na minie.

– Endeavor to najlepszy ojciec na świecie!

Izuku złapał za kawałek metalu od robota i ułożył miny w jednym miejscu. Rzucił się na nie i poleciał do przodu. Załączyły się za nim wszystkie miny. Zrobiły one dużo hałasu, więc nie słyszałaś swoich. Izuku przebiegł linię mety jako pierwszy, tuż po odbiciu się od Todorokiego i Katska, którzy zajęli miejsca tuż za nim. Tuż przed tobą przebiegła jeszcze dziewczyna z B z pnączami zamiast włosów. Sprintowałaś za nią z całej siły, jednak nie zdołałaś jej wyprzedzić. Tuż przy mecie zabrakło ci tchu i przestałaś się skupiać na tym, co było słychać. Nie słyszałaś żadnego z komentarzy Eraserheada ani Presenta Mica na ostatnich pięciuset metrach. Dotarłaś do mety jako piąta. Po chwili dotarli też inni. [I.P] zaskakująco dotarła jako jedna z ostatnich.

Dokładniej: przedostatnia. Za nią był tylko Manga, któremu na pierwszym teście uratowałaś tyłek.

– Nieźle, [T.I]chin! Mało ci brakło do pierwszego miejsca! – podeszła do ciebie [I.P] i uśmiechnęła się.

– Czemu się do mnie znowu uczepiłaś? – Spytałaś się koleżanki.

– Chciałam ci tylko życzyć powodzenia w następnej konkurencji. Nie mam złych zamiarów! Przed chwilą uspokajałam Katska, bo wyglądał, jakby miał zaraz się rozkleić przez to, że Izuchin z nim wygrał. Czy to można uznać za coś złego?

– Raczej nie. W ogóle co to miało znaczyć pod koniec? Mogłaś być pierwsza, ale zrezygnowałaś z tego.

– Gdybym nawet była pierwsza, to nic to by nie zmieniło. Znaczy, żadna z nas by nie przeszła do ostatniego etapu, a tak to mamy szansę. Masz może ochotę na takoyaki? Ja stawiam. Oczywiście po festiwalu.

– Chętnie, mały gamoniu – odpowiedziałaś jej.

– Jestem wyższa od Katska. Nie. Jestem. Mała.

– Ooo... Mała [I.P]-chan się wnerwiła~

– Wiesz co, [T.I]-kun? Rozmyśliłam się. – wyraz twarzy [I.P] zmienił się diametralnie z przyjaznego uśmiechu do spoglądnięcia w dół i całkowitego zobojętnienia twarzy. Gdy odezwała się już, jej głos drżał nieco, jakby z kontrolowanego gniewu. – Myślałam, że razem zjemy, ale coś muszę potem jeszcze załatwić. Masz tutaj pięćset jenów. – [I.P] sięgnęła do paska po pieniądze i wcisnęła ci je w rękę z obojętnym wyrazem twarzy – Kup sobie coś.

– Dzięki, mamo! – odezwałaś się do niej, a ona odwróciła się na pięcie. Poszła w stronę Shinsou i zaczęła z nim rozmawiać.

– Pierwsza gra etapu pierwszorocznych nareszcie się skończyła. – ogłosiła Midnight – Teraz popatrzmy na wyniki!

Pierwsze cztery miejsca były zajęte kolejno przez Izuku, Todorokiego, Katska z wykrzywioną twarzą i Shiozaki z klasy równoległej. Po niej byłaś ty wraz z Honenukim z B. Za nim był Iida, który też miał groźny wyraz twarzy i trzymał okulary w dłoni, po nim Tokoyami, Sero, Kirishima i Tetsutetsu Tetsutetsu.

Ojiro zajął jedenaste miejsce, Asui trzynaste, potem byli kolejno Shouji, Sato, Uraraka i Yao-momo. Kolejne miejsca były zajmowane przez uczniów z klas A i B. Na dwudziestym siódmym miejscu pojawił się dopiero Shinsou. Mały zboczeniec znalazł się tuż przed [I.P], która go wkopała na stadion jak piłkę. Miał on wyraźny ślad jej buta na twarzy. Tuż przed nimi wbiegła na stadion Hagakure, zajmując 38 miejsce.

– Pierwsze czterdzieści dwie osoby dostają się do następnej rundy. To niefortunne, ale nie martwcie się, nawet jeśli wam się nie udało! Przygotowaliśmy dla was inne szanse na zabłyśnięcie. – Midnight oblizała usta – Prawdziwe zawody właśnie się zaczynają! Kawaleria prasowa będzie zachwycona! Dajcie z siebie wszystko! – Midnight strzeliła swoim pejczem. – Teraz będzie wylosowana druga gra. Ja już wiem, co to będzie, ale co to może być? Co to może być?

– Pewnie coś zespołowego. – usłyszałaś mamroczącą [I.P]. – Muszą takie coś zrobić. W końcu, gdzie lepiej widać, kto jest lepszym dowódcą?

– Dopiero to powiedziałam, i oto jest... – Midnight dla większego dramatyzmu założyła okulary i wskazała na ekran za nią.


* w Japonii gest ten jest na równi ze środkowym palcem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz